niedziela, 24 czerwca 2012

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Kiedy zachodziło właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwóch obywateli.
Podobno początek "Mistrza i Małgorzaty" uważa się za otwarcie bliskie ideałowi. Pierwsze zdanie jest jednocześnie bardzo naturalne, zdradza wiele informacji (kto, gdzie, o jakiej porze dnia, o jakiej porze roku itd.) oraz przygotowuje do jakiejś akcji lub stara się zaciekawić czytelnika (skoro się zjawili, to w jakimś celu; czy zjawili się razem, czy osobno - a jeśli osobno, to czemu zostali ujęci razem itp.).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz